Posty

Sonet dla M

Obraz
  Sonet dla M Jej imię to rzadka perła Choć królowa nie ma berła Cichutko nosi koronę W jej oczach, dobroci - tonę   Biega to tu to tam i siam Najszybsza jest jaką ja znam Szybka jest jej ta toyota Robiła remont dla kota   Faceci nie dotrzymają jej kroku Robi się piękniejsza każdego roku Zakochać się w niej łatwo jest boroku   Modli się szczerze gorliwie do Boga Uczciwa mądra nie wie co to trwoga Nie dogoni jej nawet i stonoga

dramat "Dramat w szkole" Akt IV

Obraz
  Akt IV Jest 20.02.2022 Teodor rozmawia z firmą od elektrycznej instalacji, chce założyć podsłuchy dla własnej racji TEODOR Proszę Pana sprawa to niesłychana Pani zabija Pana! Ja to udowodnić muszę! Inaczej demony zabiorą mi duszę ELEKTRYK Ale kto zabił? Co też Pan opowiada? Jeśli to prawda to taka moja rada… Robimy elektrykę robimy neta Damy podsłuchy, trzeba zapłacić parę zeta TEODOR Będzie mi działać na odległość? Trzeba to udowodnić to nie jest za złość Tam kogoś zabili Nie ma czasu do stracenia ani chwili ELEKTRYK Będzie Pan wszystko słyszał co do joty Zamknięte drzwi a będzie słychać nawet anegdoty TEODOR Bardzo Wam dziękuję Teraz już lepiej się czuję ELEKTRYK Spokojnie trzeba sobie pomagać Może mordercy zechcą się dogadać? TEODOR Ano zobaczymy Czas rozliczyć ich winy Zamordowali człowieka Los zdecyduje co ich czeka Wychodzi z biura odpala Harleya, wsiada na motor, pada śnieg i jest zawieja

dramat "Dramat w szkole" Akt III

Obraz
  SPOWIEDŹ TEODORA – PRZEPOWIEDNIA MOKOSZY Dwa tysiące kroków od dworku Sopliców,  chodzi Teodor w poszukiwaniu lwiców Kto chce poznać Teodora? Taka moja rada: Trzeba patrzeć sercem a nie oczyma gada Przez życie mimo rodziny szedł sam gdzie otrzymywał cios i cios Bicie upokarzanie a matka złamała mu nos Co go spotkało pod Spodkiem gdy miał 15 lat Tego mało osób wie, bo on wstydzi się – choć jest chwat Podpowiem że wbrew woli zabrano czystość i odarto z szat Na oazę chodził - Boga szukał Nie Boga a ludzi tam znalazł co go jeszcze ktoś oszukał Wierzył naiwnie jak dziecko że świat może być lepszy Człowiek być człowiekiem i nie pomawiać   od wieprzy Co się podziało dalej, długo by tu tworzyć Nie że Teodor coś ukrywa…   ale książka zacznie żyć Blog książka film o Teodora życiu Nikt by tego nie chciał przeżyć nawet więzień w kiciu On chciał spokojnej pracy i poczuł się potrzebny Ale plotki knucie i układy oj ojcze wielebny W szkole niebe...

Konkurs! Kto zna pojęcie "fikcja literacka"?

Konkurs! Kto zna pojęcie "fikcja literacka"? Prawidłowe odpowiedzi proszę kierować pod adres e-mail: mówięgłośnoniktniesłuchapiszęcichoijestreakcja@walczeogodność.pl Do wygrania spokojne miejsce pracy...

dramat "Dramat w szkole" STASIMON II

Obraz
  STASIMON II XVI wiek, Dynastia Rurykowiczów, dom podobny jak u Lubiczów (tak tych z Klanu – mężów stanu) Nazywają go okrutnikiem i psychopatą Ale by ich walnął łopatą! Tylko jeszcze dosięgnąć nie może Co za niedojda pożal się Boże… Zawsze do powiedzenia najwięcej mają ci – co nic nie wiedzą Żyją zaściankowo, bez polotu, namiętności – gdzieś za miedzą Oceniają po pozorach – a on tylko ich zabija Mówią, że jest Groźny – a on tylko wino pija Skarżą się ludzie, że chcą normalnie pracować i żyć? Rzuci w nich bułką, nikt z nim nie chce być Podobno wykształcony psychopata Nie nawiązał relacji z bliskimi, uczuciowy akrobata Flegmatyczny dzieciobójca Wstydzi się za niego Stwórca Napawa się widokiem cierpienia Chyba potrzebuje włosów i grzebienia Serca trzeba, pomysłów i polotu Talentu za grosz i pełno bełkotu Sam siebie klepie po plecach – dobra robota – po takich hecach Tekst jest fikcją literacką Wszelkie podobieństwo do  zdarzeń  i...

dramat "Dramat w szkole" Akt II

Obraz
  Scena II Zegar wybija godzinę godzinę 14:44, Ćwirka na kolanach trzyma banana, nie ma czasu go zjeść od rana ĆWIRKA Czytałaś bloga Teodora? A to menda! A to zmora! PLUJ No coś ty! Na blogu widać cisze Ja tylko czekam aż coś o mnie napisze! Przegląda się w lustrze, lustro pęka, Pluj jęczy i stęka Kolejne siedem lat no nie wierzę! Nawet mnie nie poliże zwierzę! Scena III Teodor na ogromnym tarasie huśta się Zjada przy tym frytki dla tłuszczyku dobitki Pani Pluj jest taka nieapetyczna Niby szczupła, niby ładna, niby mądra, niby niby, ale apodyktyczna Chłopa szuka to jej praca ustawiczna Nawet wena mnie przy nie rusza Modlę się, niech zbawiona będzie jej dusza… Skończyły się frytki, on zamyka oczy i się nie rusza Zastyga w bezruchu, pod tyłkiem ma miękkie poduszki z puchu Tekst jest fikcją literacką Wszelkie podobieństwo do  zdarzeń  i  osób  jest przypadkowe

dramat "Dramat w szkole" Akt II

Obraz
  Akt II Scena I Do gabinetu Dyrektorki Śmieszki wchodzi pedagog Ćwirka. Siada w fotelu, kręci się w kółko.  ĆWIRKA Fajny ten gabinet i mógł być mój Ale doradziła mi pani Pluj Że lepiej jak będę nadal pedagogiem To i kasę z olimpiad i ze szkoły zostawią mi pod progiem Tyle że dam im pojarę A w razie czego wymyślą Teodorowi kolejną karę Z resztą mój gabinet jest przytulny Myślałby kto że z gronem nauczycieli wspólny A tam przecież wszystko moje moje moje „Pokorne” ze mnie cielę to sobie dwie krowy doje Chciały mnie do liceum dać na górę Ale udało mi się ocalić skórę Jeszcze by mi przeszkadzała koleżanka po fachu Zauważyła, że w torebce noszę pełno piachu! Bierze lusterko, sprawdza siwe włosy, patrzy na zmarszczki, rozgląda się czy już przyszła Dyrektor Śmieszka Co na swoim to na swoim zrobię coś dla szkoły i coś dla prywaty W   razie kontroli nogi mam jak z waty Ale ja totalnie wszystko w tej szkole robie To i przecież muszę sporo ...